|
Czym jest mózgowe porażenie dziecięce?
Posiadam znaczny stopień niepełnosprawności z powodu Dziecięcego Porażenia Mózgowego
Przez pojęcie mózgowe porażenie dziecięce rozumie się niepostępujące zaburzenia czynności będących w rozwoju ośrodkowego układu nerwowego, zwłaszcza ośrodkowego neuronu ruchowego, powstałe w czasie ciąży, porodu lub w okresie okołoporodowym. Mózgowe porażenie dziecięce nie stanowi określonej, odrębnej jednostki chorobowej, lecz jest różnorodnym etiologicznie i klinicznie zespołem objawów chorobowych, a co się z tym łączy, także z różnym obrazem anatomopatologicznym. W obrazie klinicznym mózgowego porażenia dziecięcego na pierwszym planie zauważa się zaburzenia ruchowe. Ograniczenia umiejętności lokomocyjnych, manipulacyjnych, a także w postawie ciała mogą mieć zróżnicowane nasilenia. Większość dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym porusza się samodzielnie, ale na ogół z problemami, takimi jak na przykład zaburzenia równowagi, niezgrabność w pokonywaniu przeszkód, słaba kontrola nad swoją siłą i szybkością oraz trudności w koordynacji ruchów.
Moja historia
Pochodzę spod Szczecina. Do Warszawy w 1999 przywiała mnie szkoła, a następnie studia. Podczas studiów dzięki Fundacji „Normalna Przyszłość” tak się poukładało, że mogłem zamieszkać na stałe w Warszawie i od końca 2007 mieszkam samodzielnie na Bemowie. Dobrze sobie radzę – choć są momenty kiedy potrzebuję wsparcia – tak jak teraz z autem.
Prawo jazdy
O prawo jazdy zacząłem się starać od 1999 roku bo było ono moim marzeniem, które w 2006 udało się spełnić. Kurs nauki jazdy i egzamin państwowy odbył się na terenie Warszawy. Tydzień po egzaminie z pomocą moich rodziców udało się kupić Hondę Civic z 1995 roku (Halinkę). Halinka była wyposażona w automatyczną skrzynię biegów, co bardzo ułatwiało mi prowadzenie – szczególnie w mieście. Dodatkowym oprzyrządowaniem, które było mi niezbędne to kulka na kierownicy, która ułatwia skręcanie kierownicą oraz zamontowany w podłodze guzik, służący do zmiany świateł (krótkie/długie). Ponadto Halina miała takie rozwiązania, jak wspomaganie kierownicy, czy też elektryczne szyby i lusterka. Niby nic wielkiego dla sprawnej osoby, ale dla mnie jest to bardzo duże udogodnienie podczas prowadzenia. W momencie kupna samochód miał na liczniku 136789 kilometrów, a po moich szarżach 203014 kilometrów. Liczba kilometrów świadczy o używalności Haliny, i że nie służyła mi ona tylko do jazdy do kościoła raz w tygodniu.
Niestety co do Haliny nie mogę zastosować przysłowia, które mówi, że kobieta jest jak wino, im starsza tym lepsza. Wracając kiedyś do domu podczas skręcania na którymś skrzyżowaniu prawe przednie koło się zablokowało. Okazało się, że zdechł przegub i zablokował całkowicie koło uniemożliwiając dalszą jazdę. Pozostało mi tylko dzwonić do informacji po numer do pomocy drogowej i oswajać się z myślą, że muszę zdobyć pieniądze na nowy wóz, który pozwoli mi zachować mobilność, a przez to normalność
Ja to nie tylko niepełnosprawność
Bo gotuję, prowadzę dom, podrywam dziewczyny, płacę rachunki. Mówiąc w skrócie – żyje spokojnie między Wami…
Załączniki do wglądu:
Umowa o Wydzielenie Rachunku w Fundacji.
|
|